Za auta dla urzędników płacą podatnicy Unii
Wynajęcie samochodu w Polsce jest droższe niż kupno samochodu. Mimo to Bruksela woli przepłacić
Już niebawem urzędnicy marszałka ruszą w teren sześcioma wynajętymi kia kombi. 85 procent kosztów pokrywa Unia Europejska.
W innych regionach wynajmuje się jeszcze kierowców. W Kujawsko-Pomorskiem takie rozwiązanie nie jest konieczne. - U nas urzędnicy przeszli specjalne szkolenia oraz szczegółowe badania i sami poprowadzą samochody - mówi Waldemar Pankowski, kierownik Biura Komunikacji i Informacji Funduszy Unijnych Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.
- Sześć wynajętych aut marki Kia Kombi służyć będzie pracownikom, kontrolującym, czy beneficjenci Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) i Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (POKL), zgodnie z umową wykorzystują unijne pieniądze. Umów podpisaliśmy już ponad 1100. Każda musi być skontrolowana. Poruszamy się nie tylko po regionie. Ostatnio w ramach POKL sprawdzaliśmy organizatorów szkoleń z Warszawy, Krakowa i Nowego Sącza. Auta wykorzystywane będą też do promocji programów, choćby podczas organizowanych na terenie regionu od maja do września weekendów europejskich.
Dotychczas urzędnicy ruszali w drogę prywatnymi wozami, a urząd wypłacał im kilometrówkę. 4 maja rozstrzygnięto przetarg na wynajem 6 aut na trzy lata. Najtańsza okazała się oferta bydgoskiej firmy Moto Budrex. - Koszt wynajęcia jednego auta miesięcznie to 2951 zł brutto - mówi Waldemar Pankowski.
Kombi dlatego, by auta służyły nie tylko do przewozu osób, ale też sprzętu, na przykład podczas imprez promujących unijne programy. W cenie dzierżawy jest pełne ubezpieczenie auta, przeglądy, wymiana opon i czterokrotne mycie w ciągu miesiąca.
- 85 procent kosztów wynajmu pokrywa Bruksela w ramach tak zwanej pomocy technicznej RPO i POKL, czyli pieniędzy zarezerwowanych na promocję i wsparcie techniczne właśnie (auta, drukarki, ksero itp.). Nie zabieramy więc żadnych pieniędzy beneficjentom, bo te pieniądze i tak przeznaczone są wyłącznie na te cele - tłumaczy Waldemar Pankowski.
Umowy najmu aut wygasną po 3 latach albo szybciej, jeśli przejedzie ono 600 tysięcy kilometrów.(mo)
Policzmy, 2951 zł brutto miesięcznie kosztuje Urząd Marszałkowski wynajęcie jednej kii kombi od firmy Moto Budrex. Ponieważ urząd wynajmuje 6 aut, to koszt całkowity wynajmu wyniesie 17 706 zł miesięcznie. Przez trzy lata do firmy Moto Budrex wpłynie 637 416 zł. 85 proc. tej sumy pokryje Bruksela - czyli wszyscy podatnicy Unii. W salonie Kii dowiedzieliśmy się, że kupno 6 samochodów kia kombi w wersji najtańszej - za 48 900 zł - to w sumie wydatek 293 400 zł brutto. W wersji najdroższej - za 79 900 - wydano by 479 400 tys. brutto. Być może urzędników skusiła oferta darmowego ubezpieczenia i przeglądów?